kafelki do kuchni na ścianę zdjęcia

kocham cię. moja muzyko ;*

Temat: Ruda chatka :)
Kuchnia już opłytkowana - są już kafelki na ścianach, dzisiaj skończona została podłoga - niestety pozostałe prace wygląda na to, że trochę nam się przedłużą ale przed świętami chcemy wyrobić się na tyle, żeby później położyć tylko panele i się wprowadzać. Zdjęcia wrzucę jutro może
Źródło: nacalezycie.pl/viewtopic.php?t=583



Temat: Czy ciemna kuchnia to dobry pomysł?
Ciemna kuchnia to odważny pomysł ale jeśli dokładnie wiesz czego chcesz to porady są ci już niepotrzebne. Jeśli natomiast obawiasz się efektu to pewne elementy zaplanuj tak aby łatwo było je w przyszłości wymienić np.: kolor ścian, firanki/rolety itp., zamiast kafelek płytę lub specjalną tapetę kuchenną tylko nie wiem czy są całe czarne (może srebrne/stalowe) ale dobrze zapytać w sklepach które tym handlują.
Jeśli masz możliwości to odwagi i czekamy na zdjęcia oraz opinie z gotowej kuchni.
Źródło: forum.urzadzamy.pl/viewtopic.php?t=712


Temat: SPRZEDAM MIESZKANIE!!!!
Sprzedam duże, jasne mieszkanie w Siechnicach przy ul. Ciepłowniczej.
Lokum składa się z:
-4 pokoi (dwa duże, jeden z wyjściem na balkon, dwa mniejsze. We wszystkich panele, gładź na ścianach)
-kuchni (kafelki na podłodze, na ścianach kafelki i panele)
-łazienki (kafelki, duża wanna, umywalka)
-toalety (kafelki na podłodze, na ścianach zabudowa drewniana, toaleta)
-przedpokoju (na podłodze kafelki i panele, na ścianach zabudowa drewniana, szafka na buty, dwa pawlacze, duża szafa wnękowa lustrzana)
-balkonu (typu loggia, kafelki na podłodze, duży)Do mieszkania należy również piwnica

Zdjęcia mogę przysłać mailem, zapraszam również do obejrzenia.

Mieszkanie znajduje się w ok. 20-sto letnim budynku, kolorowym, właśnie ocieplanym, z czysta, odremontowaną klatką schodową na cichym i pełnym zieleni osiedlu. Z okien mieszkania widać plac zabaw, więc pociechy można mieć na oku. W pobliżu jest dużo sklepów (m.in. "biedronka", "żabka", "lewiatan", piekarnia "hert", nieco dalej "dino"), restauracja, bank, bankomaty, przedszkole, przystanki autobusów podmiejskich oraz pks kursujących co 20min., salony urody. W odległości ok. 1km znajduje się szkoła podstawowa, gimnazjum, stacja pkp (pociąg do Wrocławia jedzie 10min.), tereny rekreacyjne, kompleks sportowy, biblioteka, ośrodek zdrowia... Niedaleko nad rzekę i do lasu.

Wiecej informacji pod numerem 880-860-137
POLECAM I ZAPRASZAM DO OBEJRZENIA!
Źródło: siech.aplus.pl/forum/forum/viewtopic.php?t=1569


Temat: Projekt KROPKA
" />Hej sorki, ze się nie odezwałem wcześniej, ale nie wierzyłem, że ktoś się znajdzie. Moi mili. Koszty. Temat rzeka. Trafilismy na najgorszy moment na budowę. Kredyt dostaliśmy w grudniu 2006 a od stycznia do maja 2007 ceny wzrosły dokładnie o 100% zarówno materiałów jak i robocizny, nasz dom kosztował nas do tej pory 190 tysięcy (działkę mieliśmy od rodziców). Zabrakło nam do zakończenia ok. 40 tyś. Jesteśmy na etapie dopożyczania pieniędzy. Do zakończenia budowy zostało:
1) skończyć sufity, robimy drewniane
2) pomalować
3) założyć parapety wewnętrzne
4) założyć panele podłogowe, kafelki w łazienkach, kuchnię wyposażyć
5) kupić piec centralnego i grzejniki
6) podbitkę zrobić, płot i alejki
7) wykończyć antresolę
Odpowiadając na pytanie antresola to ten balkonik nad salonem, my zmieniliśmy kąty dachu i mamy ok. 40 metrów do dyspozycji na antresoli, jak wcześniej już pisałem zamykanej ruchomym stropem na zimę, kiedy szkoda tą powierzchnię ogrzewać, ale do tego mamy ocieplone stropy drewniane mamy ocieplone i stropy i dach co daje podwójną osłonę i minimalizuje straty ciepła, a docelowo ocieplone będą ścianki działowe antresoli. Zdjęcia podeślę niebawem. Ściany 24 ocieplone 10 okna zmniejszone. Przerobiony front nad wyjściem na taras poaciągnięty podwójny wieniec, przez co podniesiony jest dach. Sorki za lekki brak składu w moim poście a nie mam za wiele czasu, a chiałem koniecznie dać znać że temat jest aktywny:)
Źródło: forum.archeton.pl/viewtopic.php?t=332


Temat: POSTĘP PRAC, ZANIŻONY STANDARD INWESTYCJI
" />Witam,

Też jesteśmy z małożonką po wizytacji naszego mieszkania (A2-IV-20-2). Nie będę się rozpisywał na temat standardu wykonania klatki schodowej - wszyscy już wiemy, że jest tam paskudny gres zamiast kamienia, paskudne metalowe barierki, jakieś metalowe szafy, itp. Jednym słowem - substandard.

Jeżeli chodzi o mieszkanie, to oczywiście rury idą po ścianach jak w bloku z wielkiej płyty za komuny, w przedpokoju przy podłodze jest zamontowane ogromne białe pudło (też mogłoby być w ścianie, albo gdzieś indziej, nie w tak eksponowanym miejscu), otwory rewizyjne zamiast gdzieś niżej, są zrobione na środku ścian. Mill-Yon powinen był ukazać je na wizualizacjach w reklamach TV lub w prasie (np. we wczorajszej Polityce była reklama): wypasiona kuchnia w "apartemencie", a w pasie kafelków (lub kamienia, lub stali - jak kto woli) białe drzwiczki i dziura na liczniki; ewentualnie prysznic w wypasioną baterią za ileś tam set czy tyś złotych, wyłożony kamieniem i z doprowadzeniem wody rurkami po ścianie.

O tym już wiedzieliśmy, ale jest też parę innych "kwiatków":

Ściany działowe oddzielające łazienki i kuchnie powinny mieć grubość 12 cm (tak jest w umowie, tak jest na planach) - u nas mają 8 cm. Towarzyszący nam Pan Budowlaniec powiedział, ze nawet jakbyśmy chcieli schować w nie rury, to się nie da, bo te ścianki są za wąskie.

Użyte kaloryfery są niezgodne z umową - to już wiemy - wsadzili tam tanie Purmo zamiast Vogel & Noot; zastanawiające jest też to, że w każdym pomieszczeniu, nieważne czy jest to salon z aneksem kuchennym, który ma ok. 37 m2, czy to jest sypialenka o powierzchni przeszło 11 m2 jest zamontowany taki sam kaloryfer. Kto to obliczał?

Oprócz tego, że rury idą po ścianach, to dodatkowo wystają z nich jakieś puszki, które stanowią uziemienie w łazienkach i w kuchniach. Jak w takim razie położyć tam kafelki lub kamień? (że o tych rurach wystających nie wspomnę).

W jednej z łazienek zamontowali nam normalny kaloryfer (Purmo oczywiście), taki sam jak w pokojach. Do tego dochodzi plątanina rur wokół, bo tak się składa, że się krzyżują. Wygląda to tragicznie.

W tym stanie mieszkania na pewno nie odbierzemy. Wszystko musi być zgodnie z umową. Osoba oprowadzająca stwierdziła, że gdyby to ona odbierała mieszkanie, byłaby kompletnie załamana. Pan Budowlaniec powiedział, że wszystko, czyli rury, rewizje, kaloryfery, jest budowane zgodnie z planem Pana Architekta. Obecnie według Pana Budowlańca standardem jest chowanie rur w ścianach, robienie rewizji niżej, itd. i w innych inwestycjach tak się robi, ale w naszej Pan Architekt założył, że będą szły po ścianie, a rewizje bedą na środku.

Z niecierpliwością czekam, aż Pan Architekt wrzuci tu zdjęcia swojego "apartamentu" - ciekawe, czy u siebie też tak zaprojektował hydraulikę i czy będzie tam rzeczywiście mieszkał.

Co do wózkowni/rowerowni - pokazano nam jedną w naszej klatce (III piętro), są też jakieś pomieszczenia na dole, tam gdzie ma być recepja (o ile w ogóle będziemy chcieli mieć recepcję; o ile w ogóle tam zamieszkamy...).

To, że drzwi mają pozostac te, które są (tylko czymś tam obklejone), to podobno efekt wisielczego humoru Pana Oprowadzającego podczas dni otwartych - drzwi mają wymieniać (ale ja już w ich żadne słowo nie wierzę).

Krótko mówiąc - to co zrobił Mill-Yon jest modelowym przykładem jak szybko można stracić zaufanie klientów i potencjalnych klientów - przecież oni budują lub chcą wybudować jeszcze 6 takich budynków. Pytam się: kto to Wam kupi, po tym co się dzieje w etapie A? Kiedy my podpisywaliśmy umowę, przeszukaliśmy absolutnie cały internet w poszukiwaniu informacji na temat Aura Park, a jako, że opinie, które wtedy znaleźliśmy były pozytywne, zdecydowaliśmy się na kupno mieszkania. Gdybym miał teraz podjąć decyzję, to poszukałbym mieszkania gdzie indziej.

Poniżej załączam kilka zdjęć. Miłego oglądania życzę.
Źródło: e-wilanow.pl/component/jmrphpbb/topic/viewtopic.php?t=30


Temat: HYDE PARK
Dzien dobry HP! WOW!

A nie mowilam, ze jak Maszmun zabiera sie za nowe mieszkanie to powtaje ARCYDZIELO!? SIC! Maszmunie, wnetrza sa classic! Hi hi, warto sie bylo uzerac z fachowcami i ganiac po skepach itp. Zdjecie lazienki z kibelkiem doceniam szczegolnie, hi hi. Bardzo modernistyczna ta umywalka, podoba mi sie! Jejeku tez bym takie polki chciala..., no co pomarzyc nie wolno? A Wasza kuchnia to mnie nadal oniesmiela nieskazitelnoscia...Prosze juz rozlac troche tej kawy na Swietym Blacie! I juz bys Maszmunie przestala pucowac te kafelki, bo blask az razi w oczy! Co do bakonu to mam pare pomyslow....
1. Moze fontanna w rogu, co? Taka wysoka, prosta w formie skaly z Yosemite ze zdjec Trzynastki, obok maly Budda i pare drzewek bonsai, pnacze glicynia, czili Asia w tabletce (nie mylic z antybiotykiem!).
2. Pomysl drugi to Jakies wygodne siedzisko, pare ladnie przycietych bukszpanow (zeby bylo zielono w zimie) i pare donic z kolorowymi kwiatami sezonowymi, zeby T. mogl pokazac co potrafi. Na wiosne tulipany, hiacynty (czili Holandia). Latem pomarancze, lawenda i oliwki (czili WLochy). Jesienia dalie, sloneczniki, astry, nawlocie, czili taki "dziki" chrusniak, hi hi. PS W okresie nieuzywalnosci doniczki z pomaranczami i oliwkami mozna trzymac no nie wiem....? ....W sypialni? Hi hi. Prosze sie nie czepiac szczegolow! Wolnosc na balkonie!
PS Czy balkon jest od strony slonecznej?
PS Trzynastko co myslisz?

Sciana, czy Ty tez sie czujesz jak na emigracji w tych pustych wierszenkach? Hi hi, ciezkie jest zycie wygnanca...Za wierszenke/trupenke pieknie Druhnie dziekuje. To kiedy piszeMY kolejna wygnanke, hihi. A uwag Druhen Marysi i Maszmuna to W OGOLE nie czytam, a co skrolowac nie mozna? PHI. A Druhny jakby sie dopisaly czesciej niz raz na miesiac to by wiecej rozumialy! BUM! Wierszenki nie stoja w miejscu, plyna swoim zyciem...Hi hi, jejku jak ja uwielbiam wierszenki. Ale dzisiaj NIE pisze wierszenki, zeby nie bylo!
PS "Egzotyczny maz", dobre! Jestem pewna ze to wlasnie podniesie Andore na duchu...hi hi.
PS Andora, no i co doleciala?


Dzisiaj chcialam Druhnom powiedziec, ze chora na bialaczke kolezanka Wladzia wrocila do szkoly. Bardzo niespodziewanie pojawila sie w poniedzialek rano. Dzieci byly zachwycone! Podwojnie, bo oprocz tego ze swietowali powrot M., to jeszcze pani z tej okazji nie zadal im zadania domowego! Oczywiscie to nie koniec jej bitwy z bialaczka, ale chyba mozna zlapac gleboki oddech...ufff. Skoro lekarze pozwolili na kontakt z dziecmi, to widac wszystko jest w miare ustabilizowane....Prawie rok to wszystko trwalo, rok zakretow, lez, zwatpienia, nadziei...Jak dobrze ze juz minal...

MarysiuES dziekuje za pachnacy hiacynt, u mnie niestey juz przekwitly...

Duska, hmmmmm, hmmmmm, hmmmmm, trzymam kciuki, za skuteczne leczenie. Druhna da znac czy juz troche lepiej....

Pozdrawiam Druhny i...no wiadomo....sroda..., czili biore sie w garsc i pedze do mojego osobistego cyrku.
Źródło: wkrystynajanda.net/forum/viewtopic.php?t=74340


Powered by wordpress | Theme: simpletex | © kocham cię. moja muzyko ;*